Kuchnia skandynawska opiera się głównie na mięsach. Tak więc baranina, mięso z ryb oraz wieprzowina i dziczyzna to coś, co jest w Norwegii tanie i powszechnie dostępne na każdym stole, w każdym domu, niezależnie od stopnia zamożności obywatela Norwegii. Tak jednak nie jest w Polsce, w której jest niewiele jezior, z których można owe ryby pozyskiwać, a dostęp do morza Bałtyckiego również nie jest jakimś wielkim prezentem, bo kto chciałby jadać ryby przywożone znad Bałtyku w góry. Dlatego też każdy, kto odwiedza Skandynawię, na przykład Finlandię albo W Norwegię, może być zaskoczony tym, że tam na porządku dziennym jest pójście do knajpy i zamówienie na przykład fileta z wieloryba, który w naszych polskich restauracjach występuje skrajnie wyjątkowo. Symbolami kuchni krajów skandynawskich jest na przykład łosoś gotowany, albo wspomniany wieloryb, czy rybny pudding, który zjada się już od dziecka, bo jest podawane na przykład w przedszkolu – tak bardzo jest tam rozpowszechniony trend jedzenia ryb. Podobnie ciekawe dla nas, a dla nich znajome jest jedzenie mięsa renifera.