To, na co polują najczęściej turyści i podróżnicy, którzy wybierają się do Skandynawii, to najczęściej sławne renifery, czyli zwierzęta, które każdemu z nas dobrze kojarzą się od dzieciństwa, a to ze względu na mit o świętym mikołaju, którego zaprzęg jest złożony właśnie z reniferów. Reniferów jednak nie znajdziemy na południu Skandynawii, w żadnych okolicach Helsinek czy innych miast nie znajdziemy tych zwierząt. Warto w tym celu wybrać się na północ Skandynawii, gdzie renifery biegają sobie dziko. Jednak to stwarza tez pewne ryzyko – nikt ich nam nie pokaże jak na afrykańskim safari, do szczęścia należy spotkanie z wielkimi watahami reniferów, jednak trzeba pamiętać, że są to zwierzęta dość dzikie, co w połączeniu z ich masywnością może stwarzać pewne niebezpieczeństwo dla osób, które nie wiedza jak zachować się w kontakcie z takimi dzikimi zwierzętami. Na większości dróg usytuowanych na północy Norwegii czy Finlandii można spotkać tabliczki ostrzegające przed wtargnięciem na jezdnię renifera. Zderzenie z tym zwierzęciem może być groźne, bo są one dość potężne, ponadto zachowują się w dość nieobliczalny sposób, zwłaszcza w czasie aktywności komarów.